Remont to nie koniec świata! A może jednak?

Remont to nie koniec świata!

Każdy kto ma już go za sobą jest w siódmym niebie. Dlaczego? Wiedzą to Ci, którzy stracili litry potu, nerw a nawet nie spali po nocach.

Po jakimś czasie powiedzą nawet remont to nie koniec świata!- Zapominając co przeżyli .

Ale jedno jest pewne powtórzyć by tego nie chcieli.

przeprowadzka-1

 

Radość z rychłej przeprowadzki

Remont to faktycznie trudny czas. Nie wiadomo wtedy czy czuć radość z rychłej przeprowadzki czy też płakać  z nadmiaru pracy, która czeka.

Na ten temat mogą wypowiadać się tylko Ci, dla których ta droga się już skończyła.

To oni wylali litry potu, koili nerwy tabletkami lub Ci bardziej wytrzymali procentami, nie przespali kilka nocy tylko po to, żeby w końcu powiedzieć – Jestem na swoim.

Jednak droga na swoje nie jest taka prosta, to droga bardzo kręta i zdradziecka, czyhająca na tych słabszych  lub tych którzy nie są za pan brat z zerami na koncie bankowym.

Zadowolenie czy niedosyt

Praktycznie w 100%tach  skończenie remontu powinno być czasem zadowolenia, ale czy aby na pewno.  Czasem za wszelka cenę coś przyśpieszamy nie biorąc pod uwagę konsekwencji jakie trzeba będzie ponieść. To niestety częsty przykład tego, że to na co początkowo bardzo czekamy staje się naszym przekleństwem. Niespełnione marzenia w Naszych pragnieniach oczywiście ograniczane są przez pieniądze a  tak naprawdę przez ich brak. Zawsze się znajdzie coś na co zabraknie, zawsze coś zakłóci Nasz spokój.

przeprowadzka-4

Można oczywiście uwikłać się w znajomość z pobliskim bankiem albo nie daj boże z lichwiarzem, tylko kto później to ogarnie.

Sprawę ułatwioną na kilka procent ludzi, o których często mówi się że  są „bogaci z domu”. Oni nie muszą przeżywać tych wszystkich dylematów, rozważać każdej wydanej złotówki. Kupują co chcą i żyją jak w bajce – a cała reszta zazdrości.

przeprowadzka2

Drogo nie zawsze znaczy dobrze

Większość ludzi żyje z przeświadczeniem, ze jak kupią coś drogiego to cena wszystko załatwi. Niestety nie rzadko  bywa tak , że drogo nie zawsze znaczy dobrze. Stereotypy i przekonania które odziedziczyliśmy w spadku po przodkach, a także środowisko w jakim się obracamy, doprowadzają nas do takich działań: kupię drogo, będę miał dobrze, wszyscy będą mi zazdrościć.

Otóż być może i będą zazdrościć ale tylko Ci, którzy nigdy palcem nie kiwnęli żeby coś samemu osiągnąć, ci dla których praca nie jest wyznacznikiem jakości życia. Ci którym wydaje się że system w którym żyją musi taki być.

Dość – nie musi !!!

 

Tanio czyli kiczowato?

Często spotykamy się ze stwierdzeniem to jest tanie czyli kiczowate. Zastanówmy się wtedy skąd to się wzięło, kto nam zafundował takie myślenie.

Bo przecież można mieć drogi, kiczowaty dywan ale już tani i kiczowaty to nie wypada. Droga fura jest trendy ale tania to już przypał.  W świecie taniości i kiczu oraz dostatku i luksusu musisz sam odnaleźć swoją granicę. Uważaj tylko żebyś jej nie przekroczył bo  przejście na drugą stronę pozbawi Cię człowieczeństwa. Staniesz się marionetką dla tych, którzy tylko marzyli żeby ustawić Cię na drodze do sukcesu ale nie twojego .

Do ich sukcesu.

A Ty będziesz przyglądał  się  i twierdził, że to twoja zasługa.

 

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge